fbpx

bookmark_borderWarunki zabudowy, pozwolenie na budowę – jak się bronić?

Sąsiad planuje niekorzystną dla Ciebie budowę lub rozbudowę? Dowiedz się kiedy i jak możesz się bronić.

Niedawno podjęłam się prowadzenia sprawy o wydanie pozwolenia na budowę. Moimi klientami nie są jednak inwestorzy planujący rozbudowę domu, lecz ich sąsiedzi. Planowana rozbudowa pozbawi bowiem moich Mocodawców dostępu do światła słonecznego w kuchni.

Wiele można zarzucić projektowi budowlanemu. Istotne wady zawierają analizy przesłaniania i nasłonecznienia. Jednak w tym krótkim wpisie pragnę zwrócić uwagę na inny problem…

Warunki zabudowy – o co chodzi?

Dla obszaru, na którym zrealizowana ma być rozbudowa domu, nie ma planu miejscowego. Aby zapewnić ład przestrzenny konieczne jest więc ustalenie warunków zabudowy. Służy temu postępowanie administracyjne kończące się wydaniem decyzji.

Decyzja o warunkach zabudowy nie daje żadnych praw. Stanowi jednak podstawę sporządzenia projektu budowlanego, a wraz z tym projektem jest podstawą orzekania o pozwoleniu na budowę.

Decyzja o warunkach zabudowy może więc (chociaż nie musi!) determinować treść decyzji o pozwoleniu na budowę.

Pozwolenie na budowę – jak się przed nim bronić?

Dlatego, gdy nie zgadzasz się z planowaną przez sąsiada budową (rozbudową), pierwszą linią oporu uczyń już początek postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy.

Możesz śmiało powalczyć to, aby ustalone warunki zabudowy wykluczały przyszłą inwestycję przynajmniej w takim zakresie, jaki istotnie kłóci się z Twoim interesem.

Jeżeli się to uda, będziesz spać spokojniej, gdy rozpocznie się później postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę.

Jeżeli zaś ten moment – podobnie jak moi klienci – przegapiłeś, to jeszcze nie oznacza, że wszystko dla Ciebie starcone.

Projekt budowlany i dołączone do niego analizy: techniczna, nasłonecznienia i przesłaniania mogą być wadliwe. Te wady warto eksponować w postępowaniu przed organem. Może to zmniejszyć ryzyko niekorzystnej dla Ciebie inwestycji. Aktywny udział na tym polu, daje Ci też lepszą pozycję na późniejszych etapach postępowania – w odwołaniu i skardze do sądu administracyjnego.

Można też zastanowić się, czy jest szansa na wzruszenie ostatecznej już decyzji o warunkach zabudowy. Jeżeli tak, warto pójść także tą drogą.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/, przez e-mail, bądź telefonicznie (dane w zakładce: kontakt – link powyżej).



bookmark_borderJaki wpływ na zasiedzenie ma płacenie podatku od nieruchomości?

Czytając niektóre forma prawne można łatwo nabrać przekonania, że nie da się zasiedzieć nieruchomości, jeżeli nie opłacało się podatku od tej nieruchomości.

Wpływ uiszczania podatku od nieruchomości na postępowanie w sprawie jej zasiedzenia nie jest jednak wcale taki oczywisty.

Dowody w sprawie o zasiedzenie nieruchomości

Jeżeli chcesz złożyć w sądzie wniosek o zasiedzenie nieruchomości, fakt opłacania przez Ciebie podatku od tej nieruchomości wykorzystaj jako dowód. Uiszczanie podatku stanowi jeden z przejawów posiadania samoistnego, czyli zachowywania się wobec nieruchomości jak jej właściciel. Pamiętaj: jeden, nie jedyny!

Kiedy nie uiszczałeś podatku od nieruchomości wcale nie jesteś na straconej pozycji. Ważne, że zachowywałeś się jak właściciel w innych aspektach gospodarowania nią. Możesz bowiem wykazać zasiedzenie szeregiem innych dowodów. Podpowiedzi znajdziesz tutaj.

Obrona przed zasiedzeniem nieruchomości

Sytuacja wygląda podobnie, gdy bronisz się przed zasiedzeniem nieruchomości. Wówczas również sam fakt regulowania przez Ciebie podatku od nieruchomości może nie wystarczyć do utrzymania własności nieruchomości.

Można mnożyć przykłady orzeczeń sądowych, w których sądy uznały za zasadne wnioski o zasiedzenie, chociaż to dotychczasowy właściciel ponosił wszystkie opłaty związane z utrzymaniem nieruchomości.

Ważne jest zatem wykazanie zainteresowania nieruchomością także w inny sposób.

Wpływ płacenia podatku od nieruchomości na zasiedzenie nieruchmości

Płacenie podatku od nieruchomości może mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy o zasiedzenie. I to niezależnie od tego, która ze stron postępowania ten podatek regulowała.

Nie jest to jednak według mnie okoliczność decydująca o rozstrzygnięciu takiej sprawy. Przynajmniej co do zasady. Przysłowiowy diabeł bowiem tkwi w szczegółach. A te ocenić można wyłącznie przyglądając się konkretnej sprawie z bliska i mając wgląd we wszystkie niuanse. Sędziowska ocena dowodów często również do tych niuansów się sprowadza.


Więcej praktycznych informacji o zasiedzeniu nieruchomości znajdziesz w artykule Zasiedzenie nieruchomości – poradnik w pytaniach i odpowiedziach.


Jesteś zainteresowany indywidualną poradą prawną w biurze kancelarii bądź online, napisz do mnie na adres: katarzyna@katarzynazdun.pl lub zadzwoń: 509 365 338.

bookmark_borderDarowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka

Ostatnio w sądach mniej się dzieje. Kolejne terminy rozpraw są odwoływane, a nowe nie zawsze są od razu wyznaczane. Prowadząc blog poradnikowy w takich warunkach warto sięgnąć pamięcią do ciekawych i nadal aktualnych problemów Klientów sprzed lat.

Kilka lat temu przyszło do mnie po poradę prawną małżeństwo. Mieliśmy rozmawiać o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i częściowym podziale majątku. Pomyślałam sobie wtedy: pewnie szykuje się rozpad małżeństwa, ale Klienci myśląc pragmatycznie chcą najpierw uregulować sprawy majątkowe. Zdarzały mi się już wcześniej takie sytuacje.

Zazwyczaj mój zawodowy nos nie myli się w takich ocenach. Tamtego dnia się jednak pomylił 🙂 Okazało się, że Klienci są zgodnym małżeństwem i zamierzają pozostać w małżeństwie.

Jak przenieść składnik majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka?

Rozdzielność majątkowa i podział majątku wspólnego

Problem, z jakim się do mnie zwrócili okazał się jednak nie tak prosty i oczywisty, jak mogłoby to wyglądać na pierwszy rzut oka.

Intencją moich Klientów było bowiem tylko to, żeby pewne składniki majątku wspólnego stały się wyłączną własnością Pani.

Tylko z tego powodu Państwo zamierzali zawrzeć umowę o rozdzielności majątkowej i częściowo podzielić się majątkiem. W wyniku podziału majątku wspólnego Pani otrzymałaby na wyłączną własność przedmiot majątkowy, o którym chodziło.

W pierwszym odruchu rozwiązanie takie wydaje się dopuszczalne i jak najbardziej możliwe do realizacji.

Można się jednak zastanawiać i zacząć stawiać pytania. Czy rzeczywiście takie rozwiązanie jest dopuszczalne? Czy nie ma innej drogi do celu? A w konsekwencji, czy taka umowa o rozdzielności majątkowej nie będzie umową zawartą dla pozoru, czyli nieważną?

Dodam do tego, że Klientom zależało na utrzymaniu wspólności majątkowej, a myśl o intercyzie była dla nich nieprzyjemna, wręcz przykra.

Darowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego jednego z małżonków

Powyższe dylematy i rozterki zarówno te prawnicze, jak i życiowe nie będą się jednak odnosić do innej możliwości rozwiązania przedstawionego problemu, którą poleciłam.

Rozwiązaniem tym jest pozostanie w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej i zawarcie umowy darowizny.

Będzie to wówczas umowa darowizny pomiędzy małżonkami, w której zgodnie oświadczają, że określony składnik majątku wspólnego darują do majątku osobistego jednego z nich.

Pamiętać przy tym trzeba, że obdarowany małżonek musi oświadczyć, że przyjmuje darowiznę.

Ważne jest też zawarcie umowy we właściwej formie. Dotyczy to zwłaszcza (ale nie tylko) darowizny nieruchomości bądź udziału w nieruchomości, kiedy konieczny jest akt notarialny.

Ograniczeniem w zawieraniu takich darowizn jest niemożność dysponowania w ten sposób całym bądź prawie całym majątkiem wspólnym. Dojdzie bowiem wtedy do niedozwolonego obejścia przepisów o podziale majątku wspólnego.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną:
e-mail: biuro@katarzynazdun.pl
formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/.