fbpx

bookmark_borderObrona w sprawie o eksmisję – jak sobie radzić w procesie?

Często na blogu poruszam tematy związane z obroną w sprawie o eksmisję z lokalu mieszkalnego. Podpowiadam, jakie argumenty wykorzystać w sporze z właścicielem lokalu, aby zwiększyć swoje szanse na oczekiwany rezultat. Spór taki zazwyczaj kończy się jednak w sądzie. To oznacza, że o sile argumentów decydują także kwestie formalne związane z ich przedstawianiem sądowi. Proces sądowy jest bowiem sformalizowany, przez co na wyniku sprawy mogą zaważyć takie czynniki jak choćby czas, w którym dany argument został przedstawiony sądowi. Procedura cywilna dla niewtajemniczonych może okazać się swoistym polem minowym. W tym poście chcę Ci podpowiedzieć, jak przez to pole minowe przejść. Do dzieła!

Odpowiedź na pozew w sprawie o eksmisję

Doręczając Ci odpis pozwu sąd może zobowiązać Cię do złożenia odpowiedzi na pozew we wskazanym w piśmie terminie. Zazwyczaj sądy z tego korzystają i takie zobowiązanie zamieszczają w treści pisma przewodniego, do którego dołączony jest egzemplarz pozwu. Ważne jest zatem uważne czytanie całej korespondencji przychodzącej z sądu.

Zobowiązanie Cię do odpowiedzi na pozew jest zwykle obwarowane tzw. rygorem, czyli utratą możliwości późniejszego zgłaszania twierdzeń, wniosków i dowodów.

Brak złożenia odpowiedzi na pozew bądź złożenie jej po wyznaczonym terminie może więc spowodować, że żadne Twoje argumenty nie będą brane przez sąd pod uwagę. Sąd zwróci Ci spóźnione pismo. Nie będzie go więc w aktach sprawy.

Pamiętaj zatem, że złożenie odpowiedzi na pozew jest obligatoryjne.

Obowiązkowe postępowanie dowodowe w sprawie o eksmisję

Surowość regulacji dotyczącej obligatoryjności odpowiedzi na pozew łagodzi nieco specjalne rozwiązanie przyjęte w sprawach o eksmisję. Otóż w takich wypadkach sąd ma obowiązek przeprowadzić postępowanie dowodowe. Nie może oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na twierdzeniach pozwu.

Lepiej jednak nie dać się zwieść. Brak złożenia w terminie odpowiedzi na pozew z zasady zamyka bowiem drogę do przedstawiania własnych argumentów i dowodów na ich poparcie.

Sąd może więc ograniczyć obligatoryjne postępowanie dowodowe do przesłuchania Ciebie, jako strony postępowania. Jednak bez dodatkowych dowodów, których nie przedstawiłeś na czas, możesz mieć kłopot z formalnym wykazaniem prawdziwości swoich zeznań. Ocen w tym zakresie dokona sąd mając przede wszystkim na uwadze to, co zostało przedstawione w pozwie.

Pouczenia w sprawie o eksmisję – dlaczego warto je czytać?

Sąd wraz z egzemplarzem pozwu przesyła Ci pouczenia. Jest to kilka stron przepisów procedury cywilnej, których poza prawnikami zwykle nikt nie zna. Zwykle też nikt tych pouczeń nie czyta. A szkoda, bo warto. Zwłaszcza, jeżeli nie od razu idziesz ze sprawą do specjalisty. Dlaczego?

Z pouczeń dowiesz się, jakie mogą być procesowe skutki Twoich działań bądź zaniechań. Uzbrajasz się więc w wiedzę, która nie musi być wcale wiedzą tajemną.

Jeżeli zastosujesz się do treści pouczenia, zawsze zrobisz dobrze. Gdy okaże się, że przesłane Ci pouczenie było błędne, nie ponosisz negatywnych tego konsekwencji. Jest to bardzo ważna gwarancja w czasach szybko zmieniających się przepisów.

Ciekawa jestem, Twoich doświadczeń związanych z procesem cywilnym. Podziel się nimi w komentarzu.


Jeżeli potrzebujesz indywidualnej porady prawnej bądź powierzenia obrony w swojej sprawie o eksmisję profesjonaliście, skontaktuj się ze mną poprzez: e-mail: k.zdun@wp.pl, tel. 509-365-338, formularz kontaktowy.

bookmark_borderWarunki zabudowy, pozwolenie na budowę – jak się bronić?

Sąsiad planuje niekorzystną dla Ciebie budowę lub rozbudowę? Dowiedz się kiedy i jak możesz się bronić.

Niedawno podjęłam się prowadzenia sprawy o wydanie pozwolenia na budowę. Moimi klientami nie są jednak inwestorzy planujący rozbudowę domu, lecz ich sąsiedzi. Planowana rozbudowa pozbawi bowiem moich Mocodawców dostępu do światła słonecznego w kuchni.

Wiele można zarzucić projektowi budowlanemu. Istotne wady zawierają analizy przesłaniania i nasłonecznienia. Jednak w tym krótkim wpisie pragnę zwrócić uwagę na inny problem…

Warunki zabudowy – o co chodzi?

Dla obszaru, na którym zrealizowana ma być rozbudowa domu, nie ma planu miejscowego. Aby zapewnić ład przestrzenny konieczne jest więc ustalenie warunków zabudowy. Służy temu postępowanie administracyjne kończące się wydaniem decyzji.

Decyzja o warunkach zabudowy nie daje żadnych praw. Stanowi jednak podstawę sporządzenia projektu budowlanego http://opelz-blog.de/bokstaven-a/index.html , a wraz z tym projektem jest podstawą orzekania o pozwoleniu na budowę.

Decyzja o warunkach zabudowy może więc (chociaż nie musi!) determinować treść decyzji o pozwoleniu na budowę.

Pozwolenie na budowę – jak się przed nim bronić?

Dlatego, gdy nie zgadzasz się z planowaną przez sąsiada budową (rozbudową), pierwszą linią oporu uczyń już początek postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy.

Możesz śmiało powalczyć to, aby ustalone warunki zabudowy wykluczały przyszłą inwestycję przynajmniej w takim zakresie, jaki istotnie kłóci się z Twoim interesem.

Jeżeli się to uda, będziesz spać spokojniej, gdy rozpocznie się później postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę.

Jeżeli zaś ten moment – podobnie jak moi klienci – przegapiłeś, to jeszcze nie oznacza, że wszystko dla Ciebie starcone.

Projekt budowlany i dołączone do niego analizy: techniczna, nasłonecznienia i przesłaniania mogą być wadliwe. Te wady warto eksponować w postępowaniu przed organem. Może to zmniejszyć ryzyko niekorzystnej dla Ciebie inwestycji. Aktywny udział na tym polu, daje Ci też lepszą pozycję na późniejszych etapach postępowania – w odwołaniu i skardze do sądu administracyjnego.

Można też zastanowić się, czy jest szansa na wzruszenie ostatecznej już decyzji o warunkach zabudowy. Jeżeli tak, warto pójść także tą drogą.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/, przez e-mail, bądź telefonicznie (dane w zakładce: kontakt – link powyżej).



bookmark_borderDarowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka

Ostatnio w sądach mniej się dzieje. Kolejne terminy rozpraw są odwoływane, a nowe nie zawsze są od razu wyznaczane. Prowadząc blog poradnikowy w takich warunkach warto sięgnąć pamięcią do ciekawych i nadal aktualnych problemów Klientów sprzed lat.

Kilka lat temu przyszło do mnie po poradę prawną małżeństwo. Mieliśmy rozmawiać o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i częściowym podziale majątku. Pomyślałam sobie wtedy: pewnie szykuje się rozpad małżeństwa, ale Klienci myśląc pragmatycznie chcą najpierw uregulować sprawy majątkowe. Zdarzały mi się już wcześniej takie sytuacje.

Zazwyczaj mój zawodowy nos nie myli się w takich ocenach. Tamtego dnia się jednak pomylił 🙂 Okazało się, że Klienci są zgodnym małżeństwem i zamierzają pozostać w małżeństwie.

Jak przenieść składnik majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka?

Rozdzielność majątkowa i podział majątku wspólnego

Problem, z jakim się do mnie zwrócili okazał się jednak nie tak prosty i oczywisty, jak mogłoby to wyglądać na pierwszy rzut oka.

Intencją moich Klientów było bowiem tylko to, żeby pewne składniki majątku wspólnego stały się wyłączną własnością Pani.

Tylko z tego powodu Państwo zamierzali zawrzeć umowę o rozdzielności majątkowej i częściowo podzielić się majątkiem. W wyniku podziału majątku wspólnego Pani otrzymałaby na wyłączną własność przedmiot majątkowy, o którym chodziło.

W pierwszym odruchu rozwiązanie takie wydaje się dopuszczalne i jak najbardziej możliwe do realizacji.

Można się jednak zastanawiać i zacząć stawiać pytania. Czy rzeczywiście takie rozwiązanie jest dopuszczalne? Czy nie ma innej drogi do celu? A w konsekwencji, czy taka umowa o rozdzielności majątkowej nie będzie umową zawartą dla pozoru, czyli nieważną?

Dodam do tego, że Klientom zależało na utrzymaniu wspólności majątkowej, a myśl o intercyzie była dla nich nieprzyjemna, wręcz przykra.

Darowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego jednego z małżonków

Powyższe dylematy i rozterki zarówno te prawnicze, jak i życiowe nie będą się jednak odnosić do innej możliwości rozwiązania przedstawionego problemu, którą poleciłam.

Rozwiązaniem tym jest pozostanie w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej i zawarcie umowy darowizny.

Będzie to wówczas umowa darowizny pomiędzy małżonkami, w której zgodnie oświadczają, że określony składnik majątku wspólnego darują do majątku osobistego jednego z nich.

Pamiętać przy tym trzeba, że obdarowany małżonek musi oświadczyć, że przyjmuje darowiznę.

Ważne jest też zawarcie umowy we właściwej formie. Dotyczy to zwłaszcza (ale nie tylko) darowizny nieruchomości bądź udziału w nieruchomości, kiedy konieczny jest akt notarialny.

Ograniczeniem w zawieraniu takich darowizn jest niemożność dysponowania w ten sposób całym bądź prawie całym majątkiem wspólnym. Dojdzie bowiem wtedy do niedozwolonego obejścia przepisów o podziale majątku wspólnego.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną:
e-mail: biuro@katarzynazdun.pl
formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/.