W dzisiejszym artykule przedstawię sytuacje, w których zasiedzenie jest niemożliwe. Abyśmy się dobrze zrozumieli, zacznę krótko od początku, czyli od wyjaśnienia, na czym w istocie polega sprawa o zasiedzenie.
Zasiedzenie następuje z mocy prawa, czyli niejako automatycznie, gdy zaistnieje przewidziana prawem sytuacja. Zadaniem sądu w sprawie o zasiedzenie jest zatem zbadanie faktów – potwierdzenie bądź wykluczenie okoliczności, których skutkiem jest zasiedzenie.
Zasiedzenie jest więc wykluczone przede wszystkim, gdy sytuacja, w której się znajdujesz nie spełnia wszystkich kryteriów z kodeksu cywilnego (art. 172).
Jakie to mogą być sytuacje? Czy ktoś może podjąć działania, które uniemożliwią Ci zasiedzenie nieruchomości? Jeżeli tak, to jakie? To są pytania, które mogą Cię dręczyć, dlatego odpowiadam na nie w tym artykule bazując przede wszystkim na przykładach z życia wziętych.
Kiedy zasiedzenie jest niemożliwe
Zgodnie z art. 172 kodeksu cywilnego zasiedzieć nieruchomość możesz, gdy:
- posiadasz nieruchomość samoistnie
- i nieprzerwanie przez 20 albo 30 lat (zależnie od dobrej i złej wiary).
Jeżeli w toku postępowania sądowego okaże się, że w Twojej sprawie jedna z tych przesłanek nie zachodzi, zasiedzenie nie będzie możliwe. Sprawa zakończy się więc oddaleniem przez sąd wniosku o stwierdzenie zasiedzenia.
Zasiedzenie jest niemożliwe, gdy jesteś posiadaczem zależnym
Przeciwieństwem posiadania samoistnego jest posiadanie zależne. Jeżeli jesteś posiadaczem zależnym nieruchomości, nie możesz jej zasiedzieć.
Posiadanie zależne – przykład
W 1975 r. Państwo Kowalscy kupili dom wraz z działką, na której został wybudowany. W tym samym roku zaczęli dzierżawić sąsiednią działkę, na której urządzili ogródek przydomowy. Dzierżawa się skończyła w 2015 r. Jednak Państwo Kowalscy dalej wykorzystują tę działkę – zbudowali tam wiatę i posadzili rośliny. Teraz Państwo Kowalscy chcą zasiedzieć tę nieruchomość.
Posiadanie zależne – omówienie przykładu
Państwo Kowalscy nie zasiedzieli sąsiedniej działki. Samoistnie posiadają tę nieruchomość dopiero od 2015 r., tj. od zakończenia dzierżawy tego gruntu. Jako dzierżawcy byli posiadaczami zależnymi – korzystali z gruntu za wiedzą i zgodą jego właściciela. Taki rodzaj posiadania nie prowadzi do zasiedzenia.
Co więcej, Państwo Kowalscy weszli w posiadanie samoistne działki w złej wierze. Zasiedzieć nieruchomość będą więc mogli dopiero po upływie lat 30, to jest w 2045 r.
Więcej przykładów posiadania zależnego i samoistnego z omówieniami znajdziesz tutaj.
Zasiedzenie jest niemożliwe, gdy zbyt krótko jesteś posiadaczem samoistnym – ilu lat potrzeba do zasiedzenia
Inną przyczyną, przez którą zasiedzenie nieruchomości może stać się niemożliwe jest zbyt krótki okres posiadania. Większość klientów wie, że do zasiedzenia nieruchomości potrzeba 20 albo 30 lat. Problemy sprawia ustalenie, który z tych okresów zastosować w konkretnej sytuacji. Wyjaśnię to, jak zwykle, na przykładzie.
Ilu lat potrzeba do zasiedzenia – przykład
Pan Nowak był właścicielem działki rolnej w jednym z miast powiatowych. W pewnym momencie swojego życia wyjechał do USA i tam zmarł. Jego spadkobiercy nie ujawnili się jako właściciele w/w działki i nie korzystali z niej. Działką od 21 lat opiekuje się jedna z dalszych krewnych Pana Nowaka ze strony ojca. Pani Alicja zastanawia się, czy może już złożyć w sądzie wniosek o zasiedzenie tej nieruchomości.
Ilu lat potrzeba do zasiedzenia – omówienie przykładu
Pani Alicja posiada nieruchomość samoistnie w złej wierze, zatem będzie mogła ją zasiedzieć po upływie lat 30. Obejmując nieruchomość w posiadanie Pani Alicja wiedziała, że prawo własności do nieruchomości ma ktoś inny. Bez znaczenie jest, że Pani Alicja nie wiedziała kto jest właścicielem nieruchomości.
Kiedy przerywa się bieg okresu zasiedzenia
Kwestię tę reguluje art. 123 kodeksu cywilnego. Przekładając jego ogólną treść na specyfikę spraw o zasiedzenie, można śmiało stwierdzić, że bieg okresu zasiedzenia przerywają:
- powództwo o wydanie rzeczy lub rozgraniczenie (ewentualnie o naruszenie posiadania, jeżeli do naruszenia doszło nie dawniej niż rok temu),
- zawarcie pomiędzy właścicielem nieruchomości a jej posiadaczem samoistnym umowy najmu/dzierżawy lub innej podobnej,
- skierowanie wniosku o mediację w sprawie o wydanie nieruchomości, rozgraniczenie lub ewentualnie naruszenie posiadania.
Przerwanie biegu zasiedzenia – przykład
Pani Kowalska właśnie dowiedziała się, że jej sąsiad wybudował ogrodzenie w taki sposób, że zajął część jej działki – 50 m2. Sąsiad wybudował płot 19 lat temu. Pani Kowalska obawia się, że sąsiad zasiedzi część jej nieruchomości i chce temu zapobiec.
Przerwanie biegu zasiedzenia – omówienie przykładu
Pani Kowalska może skutecznie przerwać bieg zasiedzenia składając w sądzie pozew o wydanie nieruchomości – dokładnie wskazanej części swojej działki. Po prawomocnym zakończeniu tej sprawy zasiedzenie będzie biegło na nowo – od początku.
Kiedy prawo zakazuje zasiedzenia
W różnych aktach prawnych przewidziane są wyjątki – typy nieruchomości, których zasiedzieć nie można. Są to:
- drogi publiczne,
- grunty pod wodami publicznymi,
- cmentarze grzebalne,
- lotniska międzynarodowe,
- nieruchomości zakwalifikowane jako niezbędne do celów obronności i bezpieczeństwa.
Jeżeli posiadasz samoistnie działkę, która formalnie spełnia jedno z w/w kryteriów, nie zasiedzisz jej. Niezależnie od przedstawionych argumentów.
Jedna rzecz, która w tym kontekście zasługuje wg mnie na szczególną uwagę dotyczy kwalifikacji drogi, jako drogi publicznej. Wyłącznie nieruchomości drogowe o takim statusie są wyłączone spod zasiedzenia.
Najczęściej zadawane pytania:
Kiedy nie dojdzie do zasiedzenia?
Do zasiedzenia nie dojdzie, jeżeli jesteś posiadaczem zależnym nieruchomości (najemcą/dzierżawcą/użytkownikiem/itp.) lub posiadasz nieruchomość krócej niż 20 lat (w dobrej wierze) albo 30 lat (w złej wierze).
Nie zasiedzisz też działki, która stanowi:
- drogę publiczną,
- grunt pod wodami publicznymi,
- cmentarz grzebalny,
- lotnisko międzynarodowe,
- nieruchomość zakwalifikowaną jako niezbędną do celów obronności i bezpieczeństwa.
Jak zablokować zasiedzenie nieruchomości?
Aby zablokować zasiedzenie nieruchomości przed upływem biegu zasiedzenia (20/30 lat) powinieneś:
- wytoczyć powództwo o wydanie rzeczy lub rozgraniczenie (ewentualnie o naruszenie posiadania, jeżeli do naruszenia doszło dawniej niż rok temu),
- albo zawrzeć z posiadaczem samoistnym umowę najmu/dzierżawy lub inną podobną,
- skierować wniosek o mediację w sprawie o wydanie nieruchomości, rozgraniczenie lub ewentualnie naruszenie posiadania.
O co pyta sąd w sprawie o zasiedzenie?
W sprawie o zasiedzenie sąd zadaje pytania dotyczące tego:
- kiedy wnioskodawca/wnioskodawcy/ich poprzednicy weszli w posiadanie nieruchomości,
- w jaki sposób (w jakiej sytuacji) weszli w posiadanie tej nieruchomości,
- czy i w jaki sposób korzystali z nieruchomości,
- czy były jakieś konflikty na tym tle.
Więcej przydatnych informacji o przebiegu rozprawy w sprawie o zasiedzenie znajdziesz w artykule: „Rozprawa w sprawie o zasiedzenie – jak przebiega i jak się do niej przygotować”.
Skontaktuj się ze mną.
Napisz na adres: biuro@katarzynazdun.pl
lub zadzwoń: 509 365 338.
Zachęcam Cię też do skorzystania z oferty konsultacji w moim sklepie online.
Dzień dobry. Czy jest coś takiego jak zasiedzenie służebności? Czy zajdzie w takim przypadku: 4 lata temu nabyłem lokal będący częścią 4 lokalowej wspólnoty, a de facto dobudowanym parterowym pawilonem do już istniejącego budynku. Lokal jest w ostrej granicy z miejskim chodnikiem. Dopiero teraz dowiedziałem się, iż dach mojego lokalu nie może wystawać pół metra ponad chodnik a rynny iść na zewnątrz ściany do miejskiej kanalizacji deszczowej. Projekt tego nie zakładał (podejrzewam, że to kwestia cieśli, tak potrafili czy chcieli to zrobić – w czasie budowy zmarł mąż właścicielki i budowa przechodziła trudności), ale dokumentacja podwykonawcza już to uwzględniła. Mimo to budynek został bez problemu odebrany do użytku w 1996 roku. Od tego czasu przebudowywany był chodnik etc. i nie wzbudziło to żadnych kontrowersji. Czy w tej sytuacji:
– poprzednia właścicielka (1996-2020) nabyła w dobrej wierze prawo służebności dla takiego usytuowania dachu i rynien. Wiem, że nie ma zasiedzenie na drogach publicznych, ale czy dotyczy to też takiej służebności?
– jeśli tak, to czy ta samoistna (może taka być bez formalnego wystąpienia o to?) służebność przeszła z lokalem na mnie? A może jest to użytkowanie w złej wierze i musi minąć 30 lat – jeśli tak, to czy przy zmianie właściciela w 2020 roku termin ten biegnie od nowa?
Dziękuję bardzo za wskazówki!
Dzień dobry, wg mnie zasiedzenie zasiedzenie służebności też nie jest możliwe – z tego samego powodu, co zasiedzenie. Pozdrawiam.
Od ponad 5-lat Sasiad postawił swój nowy dom i tam zamieszkał problem jest w tym że tuż za jego płotem zrobił sobie smieciowisko
Teraz się okazuje że to co narzucał na tej obok siebie działce to on ja próbuje przejąć gdyż ona niema właściciela
Jak można to zrobić żeby to dla niego nie było proste
Roman
Dzień dobry, przede wszystkim trzeba zbierać dowody na to, że nie korzysta z nieruchomości. Można też przerwać jego posiadanie samemu zajmując tę nieruchomość. Pozdrawiam.
Witam serdecznie
Jeżeli ktos ma mieszkanie komunalne ponad 30 lat czy jest możliwość wejścia w jego posiadanie w ramach zasiedzenia czy jedynie wykup wchodzi w grę?
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
Najemca nie może zasiedzieć mieszkania. Najem jest posiadaniem zależnym, a nie samoistnym. Tylko posiadanie samoistne prowadzi do zasiedzenia.
Pozdrawiam.
Dzień dobry
Mój problem z posiadaniem działki jest bardziej skomplikowany i w żaden sposób nie mogę go rozwikłać.
Moja mama która była pracownica dawnych PGR ów nabyła mieszkanie wraz z komórka piwnica i ogródkiem działkowym było to jeszcze w latach 80.
W akcie notarialnym widnieje tylko wzmianka o tymże ogródku a mianowicie powierzchnia.
Przez cały ten okres do dnia dzisiejszego ogródek ten jest przez nas gospodarowany jak i przez większość sąsiadów którzy są w podobnej sytuacji .
Poczyniłem na nim jakieś tam małe inwestycje i chciałbym aby był mają już własnością i w tym celu chciałbym to prawnie wszystko uregulować.
Pierwszym moim krokiem było udanie się do urzędu gminy i dowiedzieć,iść się coś o tym ,okazało się że jest to strefa zieleni czy coś takiego i nie ma żadnych informacji jakoby było to podzielone na działki 5 ar widnieje tylko w rejestrze gruntów jako duża działka ,nie jest to podzielone na mniejsze ogródki.
Zadzwoniłem do KOWR bo tak mnie pokierowano lecz tam zderzyłem się ze ściana najpierw kazano mi zebrać od wszystkich posiadaczy dzialek podpisy o możliwości podzielenia tego terenu gdy to zrobiłem dostałem pismo w którym dano miło zrozumienia ze na obecną chwilę mozemy użytkować ten teren na dotychczasowych zasadach .
Być może przystałbym na takie rozwiązanie gdyby nie fakt że nasz teren staje się coraz bardziej atrakcyjny dla potencjalnych inwestorów i obawiam się że jeśli nie mam żadnego dokumentu uprawniającego mnie do posiadania tejże nieruchomości mogę wszystko stracić
Pytanie moje jest takie co mogę zrobić dalej aby mieć to na własność jak i moi sąsiedzi
Serdecznie pozdrawiam Grzegorz
Dzień dobry,
Aby Panu odpowiedzieć, muszę przeznaczyć więcej czasu na ustalenie i analizę faktów (poprzez zadanie licznych dodatkowych pytań do Pana opisu sytuacji). Mogę się tego podjąć w ramach odpłatnej konsultacji (zasady konsultacji zdalnych wyjaśniam tutaj: https://katarzynazdun.pl/sklep/).
Pozdrawiam.
Dzień dobry,
Staram się samodzielnie przygotować do poprowadzenia mojej mamie sprawy o zasiedzenie jej ojcowizny. Moi dziadkowie w latach 60′ zakupili dom z umownym podziałem działki współdzielonej z bratem babci, na której on też miał swój dom. Brat babci nie chciał żeby jego sąsiadka sprzedała swój dom obcym i obcych wpuściła jemu na podwórko. Namówił więc moją babcię na zakup. Umowa spisana na papierze przy świadkach, ale nie notarialnie. Moi dziadkowie poprosili tego wujka o wyręczenie ich w sprawach zgłoszenia zakupu tej nieruchomości i to wujek udał się do urzędu, aby ten zakup w ich imieniu zgłosić. Wszyscy Ci wspomniani już nie żyją. W domu tego wujka mieszka jego córka z rodziną, a w domu zakupionym przez moich dziadków zamieszkaliśmy naszą rodziną w lipcu roku 1990, zameldowani od 1991. Aktualnie mieszka tam tylko moja mama. Tata zmarł w 01.2022, a ja i moje rodzeństwo w różnych latach wyprowadzaliśmy się z domu, ale żadne nie mieszkało tam dłużej niż 20 lat. Nie było sprawy spadkowej w naszej rodzinie. Mama nie ma prawa własności do nieruchomości. Jej rodzeństwo słownie zrzekło się swojego prawa na jej korzyść, ale brak potwierdzenia na piśmie. Ciocia sąsiadka w październiku miała sprawę o nabycie spadku po swoich rodzicach i niebawem uzyska prawo do nieruchomości. Zbierając papiery do sprawy dowiedziałam się, że cała działka zapisana jest na brata mojej babci i jego żonę. Nie ma nawet wzmianki o moich dziadkach. Początkowo chciałam aby mama założyła sprawę o nabycie spadku, ale mamy problem z ustaleniem potomstwa brata mamy, który mieszkał w Niemczech i zmarł w 2009r. Teraz jeszcze ta sytuacja z prawem własności do dzialki jedynie na wujka i jego żonę. Nie mamy pojęcia dlaczego tak to zapisano i na jakiej podstawie. Dlatego sprawa o zasiedzenie wydaje się tu bardziej sensowna. Czy moja mama w takiej sytuacji może ubiegać się o zasiedzenie nieruchomości i umownej części działki i czy w trakcie sprawy o zasiedzenie sąd może nakazać przeprowadzenie sprawy spadkowej?
Dzień dobry,
Udzielenie odpowiedzi na Pani pytania wymaga czasochłonnej analizy faktów. Mogę się tego podjąć w ramach odpłatnej konsultacji: https://katarzynazdun.pl/sklep/
Pozdrawiam.
Dzień dobry . Czy spełniając wszystkie warunki zasiedzenia mogę zasiedzieć grunt przez który przebiegają media ( gaz ,światłowód ) .
Dzień dobry,
Już odpowiedziałam Panu na to pytanie mailowo 🙂
Pozdrawiam.
DZIEŃ DOBRY
MOI RODZICE OD PONAD 30 LAT MIESZKAJĄ W DOMU, KTÓRY JEST DOMEM RODZINNYM MOJEGO TATY. MÓJ TATA WYWODZI SIĘ Z RODZINNY WIELODZIETNEJ, WRAZ ZE ŚMIERCIĄ DZIADKÓW KAŻDY Z RODZEŃSTA ODDZIEDZICZYŁ SWÓJ UDZIAŁ. PRZEZ LATA NIKT NIE ZRZEKŁ SIĘ PRAW DO NIERUCHOMOŚCI. ZMIENIŁO SIĘ TO DOPIERO BODAJŻE W 2010 ROKU, KAŻDY Z RODZEŃSTWA ZRZEKŁ SIĘ PRAW. OD TEGO MOMENTU MÓJ TATA BYŁ JEDNYM Z DWÓCH OSÓB MAJĄCYCH PRAWO DO NIERUCHOMOŚCI. JEDNYM Z DWÓCH, PONIEWAŻ MOI DZIADKOWIE ODESZLI W 1990 ORAZ W 1998 ROKU, WIĘC W ZWIĄZKU Z TYM NIERUCHOMOŚĆ PRZESZŁA W RĘCE DZIECI. JEDNAKŻE JEDNA Z MOICH CIOTEK PRZED ŚMIERCIĄ SWOICH RODZICÓW WYSZŁA ZA NIEMCA. ZMARŁA W 1999 ROKU. AUTOMATYCZNIE CZĘŚĆ JEJ UDZIAŁÓW ODZIEDZICZYŁ JEJ MĄŻ, KTÓRY OBECNIE WIDNIEJE W KW. OD ŚMIERCI CIOTKI NIKT Z RODZINY NIE WIE, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ TEN NIEMIEC, NIKT NAWET NIE WIE CZY ŻYJE. W 2022 ROKU ODSZEDŁ MÓJ TATA, NIERUCHOMOŚĆ PRZESZŁA NA MNIE, MOJE RODZEŃSTWO ORAZ MOJĄ MAMĘ. WRAZ Z RODZEŃSTWE NIE MIESZKAMY JUŻ TYM, OBECNIE MIESZKA TAM TYLKO MOJA MAMA. PLANUJEMY SPRZEDAĆ NIERUCHOMOŚĆ. JEDNAKŻE W ZWIĄZKU WIDNIEJACYM W KW MĘŻEM ZMARŁEJ CIOTKI MOŻE BYĆ PROBLEM. CZY PO 25 LATACH OD ŚMIERCI CIOTKI MOŻNA STARAĆ SIĘ O ZASIEDZENIE, ABY NABYĆ PEŁNE PRAWA DO WŁASNOŚCI?
Dzień dobry,
Zasiedzenie może istotnie być rozwiązaniem Państwa problemu (chociaż zasiedzieć przeciwko współwłaścicielowi jest dość trudno). W przedstawionej sytuacji zasiadujecie Państwo nieruchomość w złej wierze: mając pełną świadomość istnienia współwłaściciela. Wobec tego zastosowanie ma 30-letni termin zasiedzenia.
Pozdrawiam.
Witam, mieszkam w domu teściów oraz mojego męża od 44 lat , wiele lat temu wszyscy zmarli, złożyłam o podział majątku.Czy mogę starać się o zasiedzenie płacąc podatek od 16 lat.
Dzień dobry,
W mojej ocenie najwcześniej mogłaby Pani zasiedzieć nieruchomość po upływie 30 lat od śmierci teściów i męża. Dopiero po Ich śmierci posiada Pani nieruchomość samoistnie, w złej wierze.
Pozdrawiam.
Witam tato przekazał jako darowiznę w 2015roku mi i mojej siostrze jestem posiadaczem połowy domu i działki ,siostra tam mieszka a moja połowa domu stoi pusta niezamieszkana i stąd moje pytanie czy siostra może mnie pozwać o zasiedzenie? I po ilu latach ? Nie umiem się z nią porozumieć o spłatę części domu i nie wiem jak to ugryźć od czego zacząć..
Dzień dobry,
Siostra jest posiadaczem w złej wierze, więc do zasiedzenia potrzebuje 30 lat.
Zasiedzenie przeciwko współwłaścicielowi jest bardzo trudne w praktyce. Sądy wypracowały wyśrubowane wymagania dla współwłaściciela do zasiedzenia udziału we współwłasności.
Pozdrawiam.
Witam,mieszkamy w domu, który należał do pani, która zdała ziemię na Skarb Państwa> Państwo przejęło ziemię , ale nie budynki. Czy taki dom z działką można zasiedzieć w złej wierze?
Dzień dobry,
Z opisu wynika, że dom jest stanowi odrębną od gruntu nieruchomość – w sensie prawnym. Jeżeli tak jest, zasiedzenie samego domu jest możliwe.
Pozdrawiam.
Dzień dobry,
Jeżeli dom stanowi odrębny przedmiot własności niż grunt – tak, można zasiedzieć.
Pozdrawiam.
Witam.
Proszę o poradę.
Babcia przepisała mi 2 działki,ale jest po rozwodzie z dziadkiem i dziadek jest współwłaścicielem tych dwóch działek.
Podatki od zawsze płaciła babcia a od 10lat płacę ja za dziadka i za siebie.Dziadek jest w Ameryce,wie że jestem z nim wspówłascicielem bo poprosiłam aby przepisał na mnie swoją część abym mogła się budować,początkowo się zgodził,ale niestety druga żona zrobiła wszystko aby do tego nie doszło,nie mają razem dzieci. Czy jest jakaś szansa abym była jedynym właścicielem?czytałam o zasiedzeniu ,czy w tym przypadku to by zadziałało?
Dzień dobry,
Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest takie, że w praktyce bardzo trudno jest zasiedzieć udział współwłaściciela (tu dziadka) w nieruchomości. Może gdyby Pani działki ogrodziła i zabudowała (zmieniła ich przeznaczenie) bez zgody dziadka, to po 30 latach udałoby się Pani zasiedzieć. Niemniej jest to ryzykowne. Może Pani zastanowić się nad zniesieniem współwłasności.
Pozdrawiam.
Dzień dobry,
Bardzo trudno jest zasiedzieć udział we współwłasności. Łatwiej zasiedzieć całość, jeżeli nie ma się tytułu prawnego do części działki.
Pozdrawiam.
Dzień dobry,
posiadamy działkę, za którą cały czas opłacamy podatki, natomiast wlaścicielem sa moi nieżyjący pradziadkowie. Przez jakiś czas działka była dzierżawiona przez inną rodzinę, która opłacała do nas opłatę za podatek. Osoby, które dzierżawiły działkę już nie żyją, czy jest możliwe prawne uregulowanie sprawy z działką?
Dzień dobry,
Tak, można wszystko uregulować. Skoro to była nieruchomość pradziadków, to należy zacząć od stwierdzenia nabycia spadku po pradziadkach. Następnie – po dziadkach.
Pozdrawiam.
Witam moje pytanie brzmi czy jak jestem współwłaścicielem połowy domu i połowy działki i moja część stoi pusta niezamieszkana w surowym stanie a siostra która tam mieszka (nie jesteśmy w dobrych relacjach nie chce mnie spłacić z mojej części) i zrobiła kostkę ,elewacje, bramę zaaranżowała całą działkę nawet nie pytając mnie o zdanie czy to jest zgodne z prawem?i czy powinna być zgoda współwłaściciela ? Co można w takiej sytuacji zrobić?
Dzień dobry,
W sytuacji, gdy siostra już postawiła Pana przed faktem nowego zagospodarowania działki, to nie bardzo może Pan coś na to poradzić.
W kwestii spłaty – może Pan zawsze wnieść do Sądu o zniesienie współwłasności i Sąd musi wtedy jakoś sprawę załatwić, nie może pozostawić współwłasności – niezależnie od woli siostry.
Pozdrawiam.
Dzień dobry, Proszę Panią o komentarz.
Otóż przy mojej działce od 1988 roku gospodarowalismy na przylegającej i ogrodzonej tylko zewnętrznie nieruchomości .
Nigdy nikt nie zgłosił się i nie dbał o nią .
Próbowałem dowiedzieć się od Gminy czy i kto jest właścicielem . Albo uzyskałem zadawnione dane o właścicielu ,którego już nie ma ( spółka ) bo upadł lub nie uzyskałem wogole .
W miarę sił mocy i środków dbaliśmy o drzewostan roślinność itd przez ponad 32 lata. Inaczej przez tyle lat porósł by ogromny pewnie las .
Nie płaciliśmy podatków do gminy ,z przyczyn utrudnienia gminy jw.
Gdy jednak rozkradano ogrodzenie , drzewostan powiadomiliśmy służby sąd itd o kradzieży i niszczeniu .
Cztery lata temu sprzedaliśmy dom z działką pod nim i pozostała kwestia wciąż tej drugiej działki ,którą nowy właściciel domu mógł nabyć ,jako wciąż przyległą bez ogrodzenia wewnętrznego.
Czy możemy starać się o zasiedzenie ?
Czy transakcja nowego właściciela jest legalna ? Uważam ,iż pominięto nas ,działając na niekorzyść .
Pozdrawiam serdecznie! Janusz Kowalski
Dzień dobry,
Jeżeli nowy właściciel działki z domem od chwili wprowadzenia się tam również dbał o tę „niczyją” działkę, to myślę, że może spróbować ją zasiedzieć doliczając do swojego czasu posiadania, czas posiadania przez Pana.
Jeżeli jednak w Sądzie okaże się, że Pan posiadał tę działkę ponad 30 lat, Sąd powinien stwierdzić zasiedzenie na Pana rzecz, ewentualnie wniosek oddalić.
Pozdrawiam.
Witam. Mąż 9 lat temu odkupił działkę od sąsiada i wciągnął do naszej księgi wieczystej. Cztery lata temu rozpoczęliśmy budowę i od 2 lat dom już stoi na działce. Czy matka osoby od której kupiliśmy działkę może ubiegać się po takim czasie o zasiedzenie?
Dzień dobry,
Jeżeli matka sprzedającego zasiedziała tę działkę zanim doszło do jej sprzedaży Pani mężowi, to może wystąpić do sądu o zasiedzenie.
Pani mąż kupił jednak działkę w dobrej wierze (jak rozumiem bez świadomości ewentualnych praw osób trzecich do gruntu) od osoby ujawnionej w księdze wieczystej, zatem ta umowa sprzedaży pozostanie ważna.
Pozdrawiam.
Witam. Działkę kupiliśmy od jedynego właściciela i jego matka wiedziała o tym fakcie. Dopiero w tym roku zaczęła mówić o zasiedzeniu i o tym że każe nam wyburzyć dom. Nie inwestowała i nie dbała o tą działkę. Działka nie posiadała księgi wieczystej, została 9 lat temu po zakupie wciągnięta do naszej księgi.
Dzień dobry,
Zacznę od podsumowania tego, co już wiemy:
– mąż kupił działkę aktem notarialnym od właściciela,
– matka sprzedającego nie zajmowała się nieruchomością i z niej nie korzystała (przynajmniej od czasu kupienia działki przez Pani męża),
– matka sprzedającego wiedziała o sprzedaży nieruchomości,
– Pani mąż / Państwo wybudowaliście na tej działce dom.
W takiej sytuacji według mnie do zasiedzenia nie doszło.
Chociaż matka sprzedającego może kombinować, że zasiedziała działkę zanim ją syn sprzedał. Wtedy sytuacja się komplikuje, jednak myślę, że da się z tego sensownie wybrnąć.
Pozdrawiam.
Dzień dobry, czy osoby które korzystają z drogi wewnętrznej należącej do mojego sąsiada oraz tym samym z mojego bardzo małego fragmentu działki (moje ogrodzenie zostało dawno krzywo postawione) na zasadzie dojazdu i przechodu do swoich dalej położonych działek są samoistnymi posiadaczami mojego fragmentu działki i teoretycznie mogą starać się o jego zasiedzenie (okres 30-letni upłynął) ? Dodam, że z sąsiadem mają zawartą umowę o służebność. Czy ja na ten moment mogę przesunąć moje ogrodzenie zgodnie z mapą ?
Dzień dobry,
Jeżeli nie została ustanowiona umownie ani sądowo służebność na Pana nieruchomości, może Pan postawić ogrodzenie zgodnie z przebiegiem granicy ewidencyjnej działki. Proszę mieć na uwadze, że ten Pana ruch może spowodować działania zmierzające do zasiedzenia/ustanowienia służebności przez osoby korzystające z drogi.
Zasiedzenie służebności jest trudniejsze od zasiedzenia własności. Wymaga bowiem korzystania przez posiadacza służebności korzystania z widocznego urządzenia. To może być Pana linia obrony przed zasiedzeniem.
Pozdrawiam.
Dzien dobry
Moja babcia w latach 50tych odgrodzila czesc dzialki nalezacej do gminy. Dzialka ktora nalezala do gminy biegla tuz przy domu I utrudnione bylo wydzielenie wejscia na posesje. Babcia zmarla 30 lat temu a o tym rejoice czesci dzialki (na ktorej rosna drzewa I jest ona przy drodze) nikt juz nie wiedzial. Teraz gmina domaga sie oplaty za dzierzawe od obecnych najemcow (spadkobiercow babci a mojej cioci I wujka). Czy doszlo tu do zasiedzenia?
Dzień dobry,
Na podstawie Pani opisu bardzo ciężko mi dokonać chociaż wstępnej, pobieżnej oceny prawnej sytuacji. Aby cokolwiek ustalić musiałabym zadać Pani sporo pytań. Myślę, że rozwikłanie tej sytuacji wymaga skorzystania z porady prawnej.
Pozdrawiam.
Witam .
Mam pytanie czy możliwe jest zasiedzenie w przypadku , gdy od ponad 20 lat opłacam podatek rolny i wykorzystuję ziemię do prowadzenia działalności gospodarczej będąc ubezpieczonym w KRUS , a teraz-5 lat po rozwodzie była żona chce ode mnie opłat za 5 lat , gdyż przypomniała sobie , że jest właścicielką części tej ziemi ? Posiadam akt własności na część i ona na część ziemi ? Pozdrawiam
Dzień dobry,
W takiej sytuacji, w mojej ocenie, jest Pan posiadaczem samoistnym ziemi byłej żony w złej wierze. Wobec tego zasiedzieć nieruchomość może Pan po upływie 30 lat nieprzerwanego posiadania.
Była żona pewnie żąda zapłaty tytułem bezumownego korzystania. Może żądać zapłaty do 3 lat wstecz licząc na koniec roku kalendarzowego. Plus odsetki. Pozostałe należności są przedawnione.
Wg mnie roszczenie finansowe nie zmierza bezpośrednio do pozbawienia Pana posiadania, jednak trzeba zachować ostrożność w jakichkolwiek działaniach, aby utrzymać posiadanie samoistne i mieć szansę na zasiedzenie.
Pozdrawiam.
Witam.
Mam pytanie. Użytkuje nieruchomość wraz z domem od 1980 r . W 2022 r przeprowadziłam spadek i zostałam współwłaścicielką w 1/5. Żaden współwłaściciel nie rości pretensji do tej nieruchomości. Czy mogę złożyć wniosek o zasiedzenie
Dzień dobry,
W praktyce sprawy o zasiedzenie udziału w nieruchomości są trudne, ale nie niemożliwe. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i możliwości dowodowych.
Pozdrawiam.
dzień dobry,
chciałabym się dowiedzieć jak w sytuacji kiedy, obok naszej działki jest działka bardzo małutka ale właściel nie pojawia sie od kilkunastu lat, my kosimy dzialkę bo nam to przeszkadza, przechodni rzucają tam bulketki itp nie wiemy kto jest właścicielem, ani jedna instytucja nie poda danych bo RODO, nie wiemy co mamy robić, bo w sumie my chcemy ten kawałek bo to tylko 0,0116 ha, czy jest Pani wstanie cos doradzic?
Dzień dobry,
Sprawiłabym numer ewidencyjny działki na Geoportalu Krajowym. Następnie złożyłabym w starostwie powiatowym wniosek o udzielenie informacji o numerze księgi wieczystej tej nieruchomości. Tam będzie informacja o właścicielu nieruchomości, z którym można nawiązać kontakt i negocjować sprzedaż działki.
Pozdrawiam.
Witam
od ponad 30 lat do mojej działki dogrodzono fragment innej działki, która w MPZP ma wpisany ciąg – pieszo rowerowy – ktory nigdy nie powstał.
Czy możliwe jest zasiedzenie?
Działka ( dogrodzona ) to własność gminy.
Dzień dobry,
Drogi stanowiące m.in. własność gmin są wyłączone z zasiedzenia.
Jeżeli jednak droga (trzeba jeszcze się upewnić, czy ciąg pieszo-rowerowy w ogóle może być potraktowany jako droga) nigdy nie powstała, być może można spróbować zasiedzieć. Odpowiedzi szukałabym w orzecznictwie Sądu Najwyższego. To kopalnia wiedzy o zasiedzeniu.
Pozdrawiam.
50 lat temu teściowie ustniie zgodzili się z sąsiadem postawić stodołę w zamian za polowe stodoły którą wspólnie
Posiadali . Czy w tym przypadku mogą ja zasiedzieć?
Dzień dobry,
Zasiedzieć można grunt pod stodołą. Sama stodoła jako budynek nie jest odrębną nieruchomością.
Ważne jest zatem, czy i na jakiej zasadzie teściowie korzystali z gruntu, na którym jest stodoła.
Skoro wszystko działo się w porozumieniu z sąsiadami, to było tu posiadanie zależne. Wyklucza to więc zasiedzenie.
Można rozważać sprawę o zwrot nakładów na stodołę.
Pozdrawiam.
Witam
Mam 30 lat okresu zasiedzenia mieszkania w kamienicy po którym ujawnił się właściciel.
Mieszkanie to otrzymałem z Urzędu Miasta na podstawie wyroku sądowego o eksmisji z
poprzedniego miejsca zamieszkania. Zanim to się stało Miasto przejęło zarządzanie budynkiem w wyniku hipoteki ale koszt dalszego utrzymania zlecił nam lokatorom. Przez ten okres nie płaciliśmy
komornego, nie mieliśmy żadnej umowy najmu, za to płaciliśmy podatek od nieruchomości i remontowaliśmy budynek wewnątrz i na zewnątrz Czy warto składać pozew o zasiedzenie?
Dzień dobry,
Aby ocenić zasadność wniosku o zasiedzenie, musiałabym zapoznać się ze wszystkimi dokumentami i wypytać o liczne szczegóły.
Pozdrawiam.
Świetny i bardzo potrzebny artykuł! Zasiedzenie to temat, wokół którego narosło mnóstwo mitów, a tutaj wszystko jest wyjaśnione w przystępny sposób, na konkretnych przykładach.
Szczególnie cenne jest klarowne rozróżnienie między posiadaniem samoistnym a zależnym – to sedno sprawy, które często umyka. Przykład z Państwem Kowalskimi doskonale obrazuje, jak umowa dzierżawy „blokuje” możliwość zasiedzenia i jak zmienia się sytuacja po jej zakończeniu.
Dzień dobry.
Mam dom co dostałam w spadku po ojcu. Matka w tym domu mieszka od ich ślubu 1976 roku, rozwód był 1988, wtedy dom należał do babci mamy ojca. Ojciec zmarl 10 lat temu i wtedy spadek od niego dostałam i już parę razy prosiłam matkę o wyprowadzanie się ale ona nie chce i straszy zasiedzeniem. Czy ma do tego prawo? Czy musze iż do sądu aby jej zrobić eksmisję aby domu mi nie odebrała? Czy nawet nie ma sensu bo dom jej się należy? Ja płacę podatki i ubezpieczenie a ona tam mieszka bez żadnej umowy. Ona też ma syna z innym ojcem któremu chce cały swój spadek przepisać po śmierci którym jest mój dom bo nic innego nie ma czy ma do tego prawo? Dziękuję za odpowiedź