fbpx

bookmark_borderCzego można żądać w sprawie o zniesienie współwłasności

Zniesienia współwłasności w drodze postępowania sądowego można żądać w każdym czasie, jeżeli nie ma zgody właścicieli na dalsze wspólne nią gospodarowanie, w tym sprzedaż na wolnym rynku.

W postępowaniu o zniesienie współwłasności możliwe są następujące rozstrzygnięcia sądu:

  • podział nieruchomości (jeżeli jest to prawnie i geodezyjnie możliwe) i przyznanie każdemu ze współwłaścicieli na własność powstałych w ten sposób nieruchomości, z ewentualnymi spłatami w wypadku różnicy wartości tych nieruchomości,
  • przyznanie całej nieruchomości na własność jednego ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych współwłaścicieli,
  • sprzedaż licytacyjna nieruchomości i podział kwoty uzyskanej ze sprzedaży.

Jednak poza tak rozumianą istotą sprawy o zniesienie współwłasności w postępowaniu tym sąd rozstrzyga także o wzajemnych roszczeniach współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Co istotne zgłaszanie takich roszczeń po prawomocnym zakończeniu postępowania o zniesienie współwłasności jest spóźnione i podlega oddaleniu przez sąd na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu w sprawie zniesienia współwłasności.

Formułując wniosek o zniesienie współwłasności należy zatem pamiętać o ujęciu w nim wszystkich roszczeń, jakie w danym dniu przysługują nam względem pozostałych właścicieli. W przeciwnym razie możemy utracić możliwość ich dalszego dochodzenia w sądzie. Z tego samego powodu ważne jest także odpowiednie formułowanie wniosków, aby precyzyjnie wskazywały na podstawy faktyczne i prawne poszczególnych żądań. Dotyczy to nie tylko wnioskodawcy, lecz również pozostałych uczestników postępowania zamierzających aktywnie uczestniczyć w takim postępowaniu wysuwając własne oczekiwania co do jego wyniku.


Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go:

bookmark_borderPodział nieruchomości

Podział nieruchomości następuje w postępowaniu administracyjnym na wniosek osoby mającej interes prawny w dokonaniu podziału nieruchomości. Osoba ta ponosi również koszty tego postępowania.

Prawidłowo złożony wniosek wymaga dołączenia do niego szeregu dokumentów, w tym przede wszystkim wstępnego projektu podziału i mapy z projektem podziału. Oznacza to, że jeszcze przed złożeniem wniosku wnioskodawca musi zlecić uprawnionemu geodecie przygotowanie i opracowanie w/w dokumentów.

Podział nieruchomości następuje poprzez zatwierdzenie załączonego do wniosku projektu podziału. Organami uprawnionymi do wydania takiej decyzji są wójt, burmistrz albo prezydent miasta, na obszarze którego znajduje się nieruchomość.

Wnosząc o podział nieruchomości trzeba liczyć się z koniecznością uiszczenia opłaty adiacenckiej. Jest to opłata pobierana w razie wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego. Obowiązek uiszczenia opłaty oraz jej wysokość jest ustalana w osobnym postępowaniu administracyjnym (patrz także: opłata adiacencka).

Co do zasady podział nieruchomości musi być zgodny z ustaleniami planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wyjątki od tej zasady dotyczą podziału nieruchomości dokonywanego w celu:

  • zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej co najmniej dwoma budynkami, wzniesionymi na podstawie pozwolenia na budowę, jeżeli podział ma polegać na wydzieleniu dla poszczególnych współwłaścicieli, wskazanych we wspólnym wniosku, budynków wraz z działkami gruntu niezbędnymi do prawidłowego korzystania z tych budynków;

  • wydzielenia działki budowlanej, jeżeli budynek został wzniesiony na tej działce przez samoistnego posiadacza w dobrej wierze;

  • wydzielenia części nieruchomości, której własność lub użytkowanie wieczyste zostały nabyte z mocy prawa;

  • realizacji roszczeń do części nieruchomości, wynikających z przepisów niniejszej ustawy lub z odrębnych ustaw;

  • realizacji przepisów dotyczących przekształceń własnościowych albo likwidacji przedsiębiorstw państwowych lub samorządowych;

  • wydzielenia części nieruchomości objętej decyzją o ustaleniu lokalizacji drogi publicznej;

  • wydzielenia części nieruchomości objętej decyzją o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej;

  • wydzielenia części nieruchomości objętej decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 lutego 2009 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego;

  • wydzielenia części nieruchomości objętej decyzją o pozwoleniu na realizację inwestycji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych;

  • wydzielenia działki budowlanej niezbędnej do korzystania z budynku mieszkalnego;

  • wydzielenia działek gruntu na terenach zamkniętych.


Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go:

bookmark_borderOpłata za wzrost wartości działki po podziale

Właśnie pomagam Klientowi, który został obciążony przez Burmistrza opłatą w wysokości ponad 10 000 zł, gdyż zdaniem władz lokalnych wartość jego nieruchomości wzrosła na skutek podziału tej nieruchomości.

W sprawie sporządziłam już skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Podstawą skargi są wady w wycenie nieruchomości (operacie szacunkowym) oraz zaniechanie zwrócenia się przez Burmistrza do innego rzeczoznawcy majątkowego o wydanie opinii.

Na tle tej sprawy bardzo wyraźnie rysuje się niewłaściwa tendencja organów do odgórnego przyjmowania, że każdy podział nieruchomości na wniosek jej właściciela musi skutkować wzrostem jej wartości. Taki sposób myślenia udziela się nieraz rzeczoznawcom majątkowym współpracującym z urzędami, przez co sporządzane przez nich wyceny są wadliwe. Nieprawidłowości w wycenie nieruchomości powodują, że oparte na nich decyzje o nałożeniu opłaty można skutecznie kwestionować. Warto więc zmuszać organy do weryfikowania tych rozstrzygnięć, gdyż uniknięcie opłaty jest możliwe.

Opis sytuacji Klienta:

Pan W.L. jest właścicielem nieruchomości, która miała zostać wywłaszczona pod poszerzaną drogę. Planowana inwestycja drogowa miała obejmować tylko część działki mojego Klienta, a jednocześnie Klientowi zależało na zachowaniu prawa własności do pozostałej części tej działki. Z tego powodu Pan W.L. zwrócił się do Burmistrza z prośbą o dokonanie podziału tej jednej działki na kilka mniejszych działek. Nieruchomość została podzielona w taki sposób, że niektóre z nowo powstałych działek znalazły się w pasie drogowym i miały zostać wykupione przez państwo pod budowę dróg. Pozostałe działki miały pozostać własnością mojego Klienta.

Następnie Burmistrz uznał, że działki powstałe po podziale, a mające pozostać własnością mojego Klienta mają łącznie większą wartość od wartości istniejącej do tego czasu niepodzielonej nieruchomości. Założenie to potwierdził rzeczoznawca majątkowy w wycenie dokonanej na zlecenie Urzędu Miasta.

Opierając się na opinii rzeczoznawcy majątkowego, ustawie o gospodarce nieruchomościami i uchwale Rady Miejskiej, Burmistrz stwierdził, że Pan W.L. powinien miastu zapłacić ponad 10 000 zł.

Moim zdaniem podział nie spowodował wzrostu wartości nieruchomości, a nieprawidłowości w prowadzonym postępowaniu pozwalają z przekonaniem kwestionować rozstrzygnięcie o nałożeniu opłaty.

Aktualizacja:
Z radością i dużą satysfakcją przekazuję Wam informację o wygraniu opisanej sprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie VIII Wydziałem Zamiejscowym w Radomiu, który uchylił obie decyzje (organów I i II instancji) o nałożeniu opłaty adiacenckiej. Jeszcze oczekuję na pisemne uzasadnienie wyroku, po jego otrzymaniu przytoczę Wam motywy zapadłego rozstrzygnięcia.