fbpx

bookmark_borderJeszcze o odszkodowaniu od gminy za brak dostarczenia lokalu socjalnego

Wracam jeszcze do poruszonego tu ostatnio tematu, gdyż jest to zagadnienie jednocześnie interesujące i przysparzające kłopotów w praktyce, na co wskazują liczne ciekawe wyroki sądów w tych sprawach, jak również niezliczona ilość pytań, z którymi się spotykam prowadząc szkolenia.

Pytania i wątpliwości dotyczą często sposobu obliczania takiego odszkodowania.

Zasadą jest, że gmina ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne, dające się przewidzieć następstwa swojego zaniechania, a naprawienie szkody obejmuje straty, które ponosi właściciel lokalu oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby gmina we właściwym czasie zaoferowała osobom uprawnionym lokal socjalny. Odszkodowanie może zatem obejmować także opłaty związane z korzystaniem z lokalu przez osoby nieuprawnione.  

Podkreślenia jednak wymaga, iż odpowiedzialność odszkodowawcza gminy wobec właściciela lokalu jest niezależna od odpowiedzialności osoby, która lokal zajmuje – za zajmowanie go bez tytułu prawnego. W konsekwencji ustalenie – nawet prawomocnym orzeczeniem sądu – wysokości odszkodowania należnego właścicielowi od byłego lokatora nie ma prostego przełożenia na ustalenie wysokości odszkodowania żądanego od gminy. Odszkodowanie to trzeba zatem od początku obliczyć i w razie potrzeby udowodnić jego wysokość w postępowaniu sądowym.


Podoba Ci się artykuł? Udostępnij:

bookmark_borderOdszkodowanie od gminy za brak dostarczenia lokalu socjalnego

Często zdarza się, że w wyroku nakazującym eksmisję (opuszczenie i opróżnienie lokalu) sąd przyznaje osobie eksmitowanej uprawnienie do otrzymania lokalu socjalnego. Wówczas wykonanie wyroku w zakresie nakazu eksmisji zostaje wstrzymane do czasu przedstawienia uprawnionemu oferty najmu lokalu socjalnego. Obowiązek złożenia takiej oferty ciąży na gminie właściwej według miejsca położenia lokalu podlegającego opróżnieniu.

Do czasu opuszczenia i opróżnienia lokalu, z którego ma nastąpić eksmisja, osoba eksmitowana ma obowiązek uiszczać co miesiąc odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu.

Ponadto, jeżeli właścicielem lokalu podlegającego opróżnieniu jest podmiot inny niż gmina, może on domagać się od gminy odszkodowania z tytułu niedostarczenia osobie uprawnionej lokalu socjalnego.

Praktycznym problem okazał się jednak termin, od którego zasadne jest żądanie od gminy wymienionego odszkodowania.

Kwestię tę rozstrzygnął niedawno Sąd Najwyższy stwierdzając, że odpowiedzialność odszkodowawcza za zaniechanie wykonania obowiązku dostarczenia lokalu socjalnego może być przypisana gminie dopiero w momencie, w którym gmina dowiedziała się o takim obowiązku.

Powyższe oznacza, że jeżeli gmina nie brała udziału w postępowaniu sądowym o eksmisję, to można od niej żądać odszkodowania za niedostarczenie lokalu socjalnego dopiero od chwili, w której da się udowodnić wiedzę gminy o zapadłym w sprawie wyroku, zobowiązującym gminę do dostarczenia takiego lokalu.

Jeżeli więc jesteśmy w sytuacji, gdy dążymy do eksmisji „naszego” lokatora, a sąd przyzna temu lokatorowi uprawnienie do lokalu socjalnego, w naszym interesie jest jak najszybsze zawiadomienie gminy o treści tego wyroku (i zachowanie dowodu, na wypadek ewentualnego sporu), chyba że gmina brała udział w tym postępowaniu.

Wówczas bowiem możemy żądać odszkodowania od jak najwcześniejszej daty – daty, w której do gminy dotarła nasza wiadomość.    


Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go:

bookmark_borderOchrona praw najemcy a sądowa ocena interesu prawnego

Jeden z warszawskich budynków, w którym znajdują się tzw. mieszkania komunalne (wynajmowane przez miasto) został przeznaczony do rozbiórki z powodu złego stanu technicznego.

Władze miasta nakazały więc wszystkim lokatorom opuszczenie zajmowanych przez nich mieszkań. W takiej sytuacji znaleźli się m.in. moi klienci – ojciec z córką, którym przysługuje prawo do lokalu zamiennego, co potwierdził Sąd Rejonowy.

W wyroku tym zabrakło jednak określenia warunków, jakie powinien w tej sytuacji spełniać lokal zamienny. Nie jest to wprawdzie uchybienie Sądu – warunki te wynikają z przepisów prawa – lecz w sytuacji naszych klientów brak takiego stwierdzenia okazał się brzemienny w skutkach.

Realizując swój obowiązek miasto przedstawiło bohaterom tej opowieści lokal, który nie spełniał standardów wymaganych dla lokalu zamiennego. Wszelkie interwencje w urzędzie nie przyniosły rezultatu, więc koniecznością stało się wystąpienie do Sądu z pozwem o ustalenie, że ojcu i córce przysługuje prawo do lokalu zamiennego o wskazanych w ustawie parametrach (powierzchnia, ilość pomieszczeń, stan techniczny, dostęp do mediów).

Celem tego postępowania było potwierdzenie prawa moich klientów do odpowiedniego lokalu zamiennego, a przez to zmuszenie władz miasta do realizacji obowiązków wynikających wprost z ustawy i uchwały rady miasta. Celu tego niestety nie udało się zrealizować. Sądy obu instancji odmówiły stwierdzenia powyższego faktu uznając, iż ojciec z córką nie mają interesu prawnego – a jedynie interes faktyczny – w uzyskaniu takiego rozstrzygnięcia, nie siląc się jednak na staranne uzasadnienie swojego stanowiska.

Moim zdaniem przedstawiona sytuacja, w której mieli nieszczęście znaleźć się moi klienci obrazuje bardzo poważny i zarazem często spotykany w praktyce problem związany ze stosowaniem prawa przez sądy. Zbyt łatwo bowiem polskie sądy wykorzystują niedookreśloną w przepisach prawa przesłankę interesu prawnego (a w zasadzie jej braku) do uchylania się od udzielania ochrony prawnej w sytuacji, gdy prawo nie stoi na przeszkodzie udzieleniu tej ochrony. Tak właśnie stało się i tym razem.


Podoba Ci się artykuł? Udostępnij go: