fbpx

bookmark_borderDarowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka

Ostatnio w sądach mniej się dzieje. Kolejne terminy rozpraw są odwoływane, a nowe nie zawsze są od razu wyznaczane. Prowadząc blog poradnikowy w takich warunkach warto sięgnąć pamięcią do ciekawych i nadal aktualnych problemów Klientów sprzed lat.

Kilka lat temu przyszło do mnie po poradę prawną małżeństwo. Mieliśmy rozmawiać o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i częściowym podziale majątku. Pomyślałam sobie wtedy: pewnie szykuje się rozpad małżeństwa, ale Klienci myśląc pragmatycznie chcą najpierw uregulować sprawy majątkowe. Zdarzały mi się już wcześniej takie sytuacje.

Zazwyczaj mój zawodowy nos nie myli się w takich ocenach. Tamtego dnia się jednak pomylił 🙂 Okazało się, że Klienci są zgodnym małżeństwem i zamierzają pozostać w małżeństwie.

Jak przenieść składnik majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka?

Rozdzielność majątkowa i podział majątku wspólnego

Problem, z jakim się do mnie zwrócili okazał się jednak nie tak prosty i oczywisty, jak mogłoby to wyglądać na pierwszy rzut oka.

Intencją moich Klientów było bowiem tylko to, żeby pewne składniki majątku wspólnego stały się wyłączną własnością Pani.

Tylko z tego powodu Państwo zamierzali zawrzeć umowę o rozdzielności majątkowej i częściowo podzielić się majątkiem. W wyniku podziału majątku wspólnego Pani otrzymałaby na wyłączną własność przedmiot majątkowy, o którym chodziło.

W pierwszym odruchu rozwiązanie takie wydaje się dopuszczalne i jak najbardziej możliwe do realizacji.

Można się jednak zastanawiać i zacząć stawiać pytania. Czy rzeczywiście takie rozwiązanie jest dopuszczalne? Czy nie ma innej drogi do celu? A w konsekwencji, czy taka umowa o rozdzielności majątkowej nie będzie umową zawartą dla pozoru, czyli nieważną?

Dodam do tego, że Klientom zależało na utrzymaniu wspólności majątkowej, a myśl o intercyzie była dla nich nieprzyjemna, wręcz przykra.

Darowizna z majątku wspólnego do majątku osobistego jednego z małżonków

Powyższe dylematy i rozterki zarówno te prawnicze, jak i życiowe nie będą się jednak odnosić do innej możliwości rozwiązania przedstawionego problemu, którą poleciłam.

Rozwiązaniem tym jest pozostanie w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej i zawarcie umowy darowizny.

Będzie to wówczas umowa darowizny pomiędzy małżonkami, w której zgodnie oświadczają, że określony składnik majątku wspólnego darują do majątku osobistego jednego z nich.

Pamiętać przy tym trzeba, że obdarowany małżonek musi oświadczyć, że przyjmuje darowiznę.

Ważne jest też zawarcie umowy we właściwej formie. Dotyczy to zwłaszcza (ale nie tylko) darowizny nieruchomości bądź udziału w nieruchomości, kiedy konieczny jest akt notarialny.

Ograniczeniem w zawieraniu takich darowizn jest niemożność dysponowania w ten sposób całym bądź prawie całym majątkiem wspólnym. Dojdzie bowiem wtedy do niedozwolonego obejścia przepisów o podziale majątku wspólnego.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną:
e-mail: biuro@katarzynazdun.pl
formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/.


bookmark_borderRozdzielność majątkowa a zakup nieruchomości przez jednego małżonka

Jak mam się zabezpieczyć, gdy działka będzie na żonę, a kredyt opłacany razem? Żebym nie został z niczym, gdyby coś nam nie wyszło.

Małżeństwo postanawia kupić działkę. Pieniądze na zakup mają z prezentów ślubnych oraz kredytu, który pani wzięła tylko na siebie.

W rzeczywistości pani i jej mąż będą spłacać kredyt wspólnie. Zamierzają to nawet uregulować między sobą umową.

No i najważniejsze:

  • małżonkowie mają rozdzielność majątkową,
  • właścicielem nieruchomości według umowy ma być tylko pani.

Pan pyta więc, jak wyżej, o to, co ma zrobić, żeby zabezpieczyć swoje pieniądze.

U notariusza

Po pierwsze już podczas zawierania umowy sprzedaży działki pan powinien powiedzieć notariuszowi, iż część pieniędzy (połowa pieniędzy z wesela) na zakup pochodzi z jego majątku osobistego.

Taka informacja powinna się znaleźć w akcie notarialnym.

W przeciwnym razie mogą powstać problemy z udowodnieniem tej okoliczności. Notariusz bowiem ma obowiązek pytać o to, skąd są pieniądze na zakup.

Spłacając kredyt

Każde swoje pieniądze, które pan przeznaczy na spłatę kredytu należy dokumentować. Najlepiej, jeżeli pan będzie przelewał ze swojego konta pieniądze bezpośrednio na rachunek przeznaczony do spłaty kredytu. W tytule takiego przelewu pan ma wpisać, że to tytułem spłaty części raty za kredyt.

Gdyby coś małżonkom nie wyszło…

Pan może przeciwko żonie wstąpić do sądu z pozwem o zapłatę tytułem zwrotu nakładów, jakie poniósł ze swojego majątku osobistego na majątek żony.

Jeżeli chce się małżonkowi ustąpić w tak istotnych kwestiach, zapobiegliwości nigdy za wiele.

Ciekawa jestem Twojego pomysłu na wybrnięcie z takiej sytuacji, podziel się nim proszę ze mną w komentarzu.


Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną:
e-mail: biuro@katarzynazdun.pl
formularz kontaktowy: https://katarzynazdun.pl/kontakt/.


bookmark_borderHistoria pewnej umowy

Niedawno otrzymałam e-mail od pośrednika reprezentującego kupujących przy umowie sprzedaży nieruchomości. Spotkał się bowiem z niecodzienna sytuacją podczas zawierania umowy przed notariuszem. Postanowił podzielić się tym doświadczeniem, żeby poznać mój punkt widzenia. Piszę o tym, ponieważ ciekawa jestem Twojej opinii.

Sytuacja wyglądała tak:
1. nabycie nieruchomości, przynajmniej w części miało być sfinansowane z kredytu,
2. kupujący mieli zawartą umowę kredytową z bankiem,
3. nieoczekiwanie dla kupujących w kancelarii notarialnej zjawił się także syn sprzedających poszukując zabezpieczenie ich na wypadek niewypłacenia kredytu kupującym przez bank,
4. owo zabezpieczenie miało polegać na udzieleniu synowi sprzedających przez kupujących pełnomocnictwa do zwarcia w ich imieniu „zwrotnej” umowy przeniesienia nieruchomości w razie braku zapłaty ceny przez kupujących.

Notariusz odmówiła sporządzenia umowy w takim stanie rzeczy.

Moja „diagnoza” problemu jest następującą (i taka tez była moja odpowiedź).

Takie pełnomocnictwo byłoby w istocie czynnością prawną pozorną, a zatem nieważną. Czynność taka zmierzałaby bowiem faktycznie do wprowadzenia w umowie sprzedaży warunku polegającego na rozwiązaniu umowy w razie, gdyby bank nie wypłacił kredytu. Umowa sprzedaży nieruchomości nie może być natomiast umową warunkową, gdyż zabrania tego wprost kodeks cywilny.

Podsumowując takie pełnomocnictwo byłoby czynnością pozorną zmierzającą do obejścia w/w zakazu warunkowej sprzedaży nieruchomości.

Zastanawiać się także można, czy takie pełnomocnictwo – w razie skorzystania z niego i zawarcia na jego podstawie umowy „zwrotnej” sprzedaży – nie powodowałaby w rzeczywistości, że umowa taka byłaby tzw. czynnością prawną z samym sobą, czyli sprzedających ze sprzedającymi. Wówczas także z tego powodu czynność prawna byłaby nieważna.

 Temat jest ciekawy i chciałabym, żebyś podzielił się ze mną swoim punktem widzenia w komentarzu.


Podoba Ci się artykuł, udostępnij go: